Gdzie spadnie chińska rakieta. Dramat kosmicznych śmieci rośnie

Globalny dramat rakietowy Long March 5B w Chinach mógł zakończyć się w sobotę wieczorem deszczem kosmicznych śmieci nad Oceanem Indyjskim, ale eksperci branżowi ostrzegają, że obiekty na niebie wciąż pozostają przez dziesięciolecia, a problem będzie się powiększał w nadchodzących latach.

Japońskie pasy magnetyczne i żagle ADEO Unii Europejskiej to tylko dwa rozwiązania techniczne zaproponowane w celu zmniejszenia „kosmicznych śmieci „” waha się od ponad 100 milionów małych, ale niebezpiecznych fragmentów do około 26 000 obiektów, które są co najmniej wielkości baseballu i są w stanie zniszczyć satelitę podczas uderzenia.

Dobrą wiadomością dla NASA, amerykańskiej Agencji, jest to, że ilość nagromadzonych śmieci kosmicznych może zostać zmniejszona, jeśli co najmniej 90 procent wszystkich statków kosmicznych zostanie usuniętych z orbity w ciągu 25 lat od zakończenia lotu, a co najmniej pięć innych obiektów-Obiektów w przestrzeni kosmicznej przez dziesięciolecia, które nie mogą być monitorowane ani wracać same – są również usuwane każdego roku.

Wymaga to jednak globalnego porozumienia w sprawie zgodności między wschodzącymi operatorami komercyjnymi a rządami. Jak dotąd zgodność nadal wynosi od 20 do 30 procent, znacznie poniżej 90 procent odniesienia, zgodnie z raportem agencji ze stycznia 2021 r .

Decyzja polityczna
Właśnie dlatego trzej amerykańscy ekonomiści zaproponowali rozwiązanie polityczne, które mogłoby współpracować z rozwiązaniami technicznymi. Przewidują model „opłaty za użytkowanie orbity” z OUF, który działałby podobnie jak podatki od emisji dwutlenku węgla na ziemi, aby ograniczyć emisje gazów cieplarnianych i związane z tym szkody dla naszej planetarnej przyszłości.

Matthew Burgess i Daniel Caffin, zarówno z University of Colorado Boulder, jak i główny autor Achil Rao z Middlebury College, uważają, że ustalenie stale rosnącej rocznej ceny satelitów orbitalnych (oprócz opłat za start) ograniczy ilość gromadzonych śmieci. Zostawili za sobą. Jego artykuł został opublikowany w zeszłym roku w Proceedings of National Academy of Sciences ( PNAS ).

„Kosztowne gromadzenie się gruzu i satelitów na niskiej orbicie ziemskiej jest w dużej mierze problemem motywacyjnym: operatorzy satelitów nie mają obecnie motywacji do rozważenia przy podejmowaniu decyzji o uruchomieniu ryzyka kolizji, jakie ich satelity nakładają na innych operatorów” – wyjaśniają autorzy.

„Nasza analiza sugeruje, że skorygowanie tych zachęt za pomocą OUF może przynieść znaczące korzyści ekonomiczne dla branży satelitarnej, a niemożność tego może mieć znaczne i rosnące koszty ekonomiczne”.

Zasadniczo ich metoda działa w celu wyeliminowania kosztów bezczynności obserwowanych w innych obszarach klimatycznych. Autorzy wskazują na niefortunne dziedzictwo wydobycia ropy naftowej, koszty nielegalnych połowów dla samego przemysłu rybnego lub rosnący ruch zachęcany przez otwarte drogi jako przykłady tego, co wiemy, gdy ryzyko i jego koszty są ignorowane.

Mówią, że przemysł kosmiczny jest wciąż wystarczająco młody, aby uniknąć tych samych błędów, ale najpierw należy poważnie potraktować ryzyko, jakie kosmiczne śmieci stanowią dla programów kosmicznych i powiązanych usług na całym świecie.

„Przestrzeń jest wspólnym zasobem, ale firmy nie biorą pod uwagę kosztów, jakie ich satelity nakładają na innych operatorów, gdy decydują, czy je uruchomić, czy nie”, mówi Burgess. „Potrzebujemy polityki, która pozwoli operatorom satelitarnym bezpośrednio uwzględnić koszty, jakie ich premiery nakładają na innych operatorów””

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *