Jak przywrócić światowy handel dziką przyrodą?

Światowy handel dziką przyrodą pozostawia cierpienie na swojej drodze i nadal plądruje naturalne ekosystemy w alarmującym tempie. Kolosalna embergia, którą ma, może być zaskoczeniem.

W ciągu zaledwie dwóch dekad, w latach 1998-2018, naukowcy z Hongkongu i Singapuru twierdzą, że na całym świecie sprzedano ponad 420 milionów dzikich zwierząt, z których wszystkie były zagrożone lub zagrożone.

Szlaki handlowe przecinały 226 krajów i terytoriów, takich jak Hongkong, samo centrum światowego handlu dziką przyrodą, i być może nic dziwnego, że handel dziką przyrodą zmierzał w jednym kierunku: z biednych krajów do bogatych krajów.

Na przykład Dzikie żaby były zwykle wysyłane z Madagaskaru do USA, największego na świecie importera produktów dzikiej przyrody, a dzikie ryby były wysyłane z Tajlandii do Hongkongu.

Tymczasem zagrożone gatunki z Afryki i Ameryki Południowej są bez końca eksportowane do bogatych krajów. Na przykład w latach 2006-2015 z Afryki do Azji wyeksportowano do 1,3 miliona żywych zwierząt i roślin, zgodnie z grupą kontroli handlu ludźmi TRAFFIC.

W tym samym okresie z Afryki do Azji legalnie wyeksportowano również 1,5 miliona skór i 2000 ton mięsa z dzikich zwierząt, takich jak jaszczurki. Do tego dochodził silny nielegalny handel dziką przyrodą i jej częściami.

„Globalna sieć handlowa była bardziej połączona w obliczu większej międzynarodowej nierówności majątkowej, w której bogaci importerzy mogą mieć większą przewagę ekonomiczną nad biedniejszymi krajami / terytoriami eksportującymi” – napisali naukowcy w badaniu .

Nierówność jest źródłem handlu dziką przyrodą
„Handel dwustronny był napędzany głównie przez czynniki społeczno-ekonomiczne na końcu podaży, a bogatsi eksporterzy prawdopodobnie dostarczą więcej zwierząt na rynek globalny”, wyjaśniają, dodając, że usunięcie zauważalnej nierówności dochodów może być kluczem do wycofania handlu dziką fauną i florą na całym świecie.

Jednym ze sposobów na to może być płacenie biedniejszym krajom, które eksportują najwięcej zwierząt, aby chronić swoją dziką przyrodę na miejscu, zamiast sprzedawać ją dla dodatkowego dochodu. Odbiorcami będą kraje takie jak Indonezja i Honduras, które są jednymi z największych eksporterów produktów dzikiej przyrody na świecie.

„Idealnie byłoby, gdyby fundusze pochodziły z bogatych krajów, biorąc pod uwagę ich zaangażowanie w cele zrównoważonego rozwoju ONZ (SDG) oraz fakt, że odgrywają one nieproporcjonalnie ważną rolę na globalnym rynku dzikiej przyrody” – mówi Jia Huang Liu, naukowiec z Uniwersytetu w Hongkongu, który kierował badaniem.

Chociaż obecna pandemia Covidarum-19 ograniczyła światowy handel dziką fauną i florą, to tylko kwestia czasu, zanim wolumeny powrócą, jeśli coś nie zostanie zrobione, mówi Lew.

„Aby uniknąć powrotu do normalności, musimy wykorzystać świadomość społeczną na temat możliwych skutków konsumpcji produktów dzikiej przyrody, aby zmniejszyć popyt i sprawić, że chiński zakaz konsumpcji dzikiej przyrody będzie trwały” – twierdzi Naukowiec”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *